Jeśli lubisz "Powolanie Zakonne" i chciałbyś wspomóc jego rozwój, rozważ darowiznę.

15.11.2017

Moje swiadectwo

Jestem 29-letnia Polka. Obecnie mam te laske i szczescie zyc w domu Jezusa w zgromadzeniu Corek Serca Jezusowego w Wenecji (Wlochy). Po moim wstapieniu kazdego dnia dziwie sie, pelna podziwu, jak dobry byl dla mnie Jezus i jak dobry jest nadal. Otoz od wielu lat towarzyszylo mi silne i gorace pragnienie zycia tylko dla Niego, zachowujac dla Niego cale moje serce. Prowadzilam w swiecie zwyczajne zycie, starajac sie zawsze byc blisko Niego, modlac sie i adorujac, ale nie widzialam jasno mego miejsca w swiecie, pytalam sie, ktora droga zycia jest ta wlasciwa dla mnie? Bylam troche zmartwiona, jakby zagubiona, ale ufnosc pokladana w Jezusie byla moja sila i pokojem. Nosilam w sercu pragnienie bycia blisko Jezusa Eucharystycznego i poznawania coraz lepiej Jego tajemniczego zycia eucharystycznego, ktora mnie przyciagala, bedac moim glownym przedmiotem rozwazan. W pewnym momencie mego zycia, kochany Jezus posluzyl sie pewnymi osobami i okolicznosciami, by wyjawic mi swoj plan mego szczescia. Tak to poznalam klasztor Corek Serca Jezusowego, w ktorego duchowosci odnalazlam sie: kochanie, pocieszanie Najswietszego Serca Jezusa, wynagradzanie za tyle zniewag Mu wyrzadzonych, laczenie sie z Jezusem Ofiarnikiem i Ofiara w kazdej Mszy sw., a wszystko to za posrednictwem i wraz z Najswietsza Maryja Panna, bedac w scislej jednosci takze z Jej Niepokalanym Sercem. Byc razem z Jezusem dla Ojca, modlac sie, cierpiac, wynagradzajac, kochajac, i wstawiajac sie za grzesznikami wypraszajac im zbawienie. Oto program Corek Serca Jezusowego, cel ich zycia i istnienia. Od niedawna jestem w klasztorze, ale juz od mego przybycia doswiadczalam caule opieki Jezusa, i doswiadczam jej codziennie w sposob, ktory mnie zadziwia i porusza, i nie pozostaje mi nic innego jak kochac coraz bardziej Jezusa i kontemplowac bez konca Jego dobroc, delikatnosc, a przede wszystkim Jego milosc do mnie, ze cucia oddac sie mi w ten sposob. Porwal mnie, wyrwal z ogrodu swiata, by zasadzic mnie w swoim zamknietym ogrodzie, dodajac mnie do innych kwiatow, by opiekowac sie mna. Corki Serca Jezusowego zafascynowaly mnie swa ogromna wiernoscia duchowi ich Zalozycielki, bl. Marii od Jezusa Deluil-Martiny, ktorej nauki oraz zarliwe mysli sa tu realizowane i przestrzegane kazdego dnia, w rzeczach nawet najmniejszych. Cisza, skromnosc, skupienie, duch modlitwy sa budujace oraz pozwalaja byc codziennie blisko Serca naszego kochanego Zbawiciela, ktory jest tu nasza radoscia, sila oraz szczesciem, ktore nie mija, lecz jest do odkrywania i zachwycania sie nim. Kazdy nowy dzien jest inny mimo stalych modlitw, czynnosci, prac. Zawsze przynosi cos nowego, na przyklad ubogaca w pobozna mysl czy slowo z kazania ksiedza. Sercem zycia siostr jest Msza sw., sprawowana rano kazdego dnia, ktora nas wzmacnia i przygotowuje do przezycia kolejnego dnia. Najswietszy Sakrament jest wystawiony od rana do wieczora, i kazda Corka Serca Jezusowego ma slodki urzad adorowania Jezusa w ustalonych porach. Kazdy dyzur adoracyjny jest zawsze nowym spotkaniem z Jezusem, tak sluzymy Mu nasza obecnoscia i tutaj przed Nim czerpiemy swiatlo, pokoj, sile, zwlaszcza kiedy przychodza trudnosci. Jest naszym Lekarzem i Doradca. Corki Serca Jezusowego maja za swych patronow i swietych, ktorzy je szczegolnie chronia, Najswietsza Maryje Panne, sw. Jozefa, sw. Michala Archaniola i bl. Marie od Jezusa Deluil-Martiny – ich opieke i cuda doswiadcza sie tu, widzi sie, tak ze jestesmy pelne ufnosci, pokoju i wiary w Boza Opatrznosc i pomoc naszych niebieskich przyjaciol.

Agnieszka